Ciocia Kasia znowu błyszczy. Jej babeczki podbiły serca wszystkich gości, a szczególnie te najmniejsze serduszka. Najpierw, Tata musiał zjeść lukier, ale reszta - niebo w "gębie". Na drugi dzień zwerbowaliśmy Ciocię, do pieczenia tylko na własny użytek :P. Dziewczyny wciągnęły się w pieczenie, a Tata w reportaż. Oto materiał, który powstał przy tej okazji.






































