Trochę deszczu jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a już na pewno nie Rozalce :).
Mokre skarpety i rękawy, spuszczone głowy, wyrozumiały wzrok Mamy - szczęście Rozalki bezcenne :). Zapraszam na krótką relacja z naszej deszczowej przygody.
I coś nieco w innym stylu ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz