sobota, 7 czerwca 2014

Dzień dziecka

Z małym poślizgiem, ale jest :). Zapraszam na krótką relację z naszego dnia dziecka w Krakowie - na rynku i w ZOO.


Rozalka jak zwykle zafascynowana zwierzętami. Jak by mogła to by za flamingami ganiała...


 ... i trudno jej się dziwić bo faktyczne był piękne...


 Oczywiście okazji na przejażdżkę nie można opuścić :)


Najpierw Rozalka goniła gołębia...


... a później gołąb ją.


...ale wszystko skończyło się szczęśliwie.

 

 P.S. Najbardziej fascynujące sytuacje zaskakują fotografa z znienacka. Oby każdy z nas miał taką energię będąc w wieku tego zacnego Tancerza :)





Brak komentarzy: